Wyczytałam gdzieś, że istnieją trzy główne powody, dla których ludzie podróżują. Określmy je zasadą „3 razy nowe”: poznawać nowych ludzi, nowe miejsca i nowe jedzenie. Dzisiaj zabiorę was na wycieczkę do miejsc, w których będziemy jeść, jeść i jeszcze trochę jeść. Nie wszystkich kuchni smakowałam w rodzimym kraju danego przysmaku, co nie znaczy, że z czystym sumieniem nie mogę wam danych pozycji menu polecić. Za wszystkie rekomendacje biorę stuprocentową odpowiedzialność. Smacznego więc!

Dolce Vita!

Zaczynamy od Purchase Włoch, które dla wielu są miejscem oferującym najlepszą kuchnię na świecie. Mówi się, że zieleń we włoskiej fladze symbolizuje nadzieję, biel wiarę a czerwień dobroczynność. Inna interpretacja przypisuje zieleń włoskim równinom i wzgórzom, biel alpejskim czapom lodowym, a czerwień krwi przelanej w wojnie o niepodległość Włoch. Ale można też powiedzieć, że te trzy kolory symbolizują pomidory, chleb i oliwki. Sekret włoskiej kuchni tkwi w jej prostocie i świeżości wykorzystywanych produktów.

Nieważne, ile czasu spędzimy we Włoszech, zawsze uda nam pe?ni się odkryć nowy rodzaj pizzy albo pasty. Lasagne. Risotto. Arancini. Na przekąskę możemy zamówić caprese, carpaccio, deskę serów albo wędlin. Na słodko lody, tiramisu albo pana cotta – deseru zrobionym z kawałka nieba. Do tego wino białe, wino czerwone, wino musujące, limoncello, espresso i woda San Pellegrino. Na zabytki Wenecji, Florencji, Mediolanu czy Rzymu przyjdzie czas podczas kolejnej wizyty.

Bonjour!

Kuchnia francuska to dla niektórych królowa wszystkich kuchni. Bogactwo potraw oszałamia, mam czasami wrażenie, że Francuzi są w stanie zrobić wykwintne danie z błota cheap nfl jerseys i kamyków. Właściwie każdy region ma swoje specjalności i jedno życie to może być za mało, żeby spróbować wszystkiego, co mają nam do zaoferowania francuscy szefowie kuchni.

Alzacki ser munster i foie gras. Burgundzkie ślimaki (escargots), wina i boeuf Bourguignon. Pikardyjskie zupy jarzynowe, pasztety z kaczych wątróbek, czy krem Chantilly. Prowansja ugości nas zupą rybną bouillabaisse i ratatouille. W Normandii spróbujemy przegrzebków św. Jakuba, sera camembert, cydru i calvadosa. Perigord to z kolei gęsi i kaczy smalec, którym podlewa się obficie wątroby foie gras, przyrządzane na każdy możliwy do wyobrażenia sposób. W tym z truflami, których królestwem jest właśnie Perigord. Tarty, musy, crème brulee, crepes suzette. Listę można ciągnąć przez trzy ekrany. Na plażę Omaha, zamki nad Loarą, Wersal czy Luwr przyjdzie czas podczas kolejnej wizyty.

Afrika! Afrika!

Przenieśmy się do Afryki. Maroko to piękny kraj, przejazd furgonetką przez góry Atlasu długo pozostaje w pamięci, ale tym razem udamy się do Marakeszu na wieczorny wypad na plac Dżamaa al-Fina, na którym po zapadnięciu zmroku rozstawiają się budki z jedzeniem i rozpoczyna się prawdziwy festiwal street foodu. Baranina, wołowina i kurczaki w każdej postaci, najczęściej w formie szaszłyków. Owoce morza. Gotowane warzywa. Ciecierzyca, soczewica i kuskus. Nie zapominajmy o narodowej potrawie Maroka, którą jest tażin, gulasz z duszonego mięsa lub warzyw, podawany w charakterystycznym stożkowatym naczyniu. Możemy spróbować zupy, najbardziej znana wholesale jerseys to harira, która działa rozgrzewająco i regenerująco. Wszystko to przyprawione mieszankami ziół wywołuje takie drżenie kubków smakowych, że wołają o więcej. Na deser zamawiamy arabski naleśnik baghrir, który najlepiej smakuje polany miodem albo roztopionym masłem z cukrem, ewentualnie słodki chlebek harcha. Do popicia proponuję świeżo tłoczony sok pomarańczowy. No i oczywiście obficie Black słodzona zielono-miętowa herbata, którą Marokańczycy częstują zawsze i wszędzie. Na zdjęciu pokażę wam piękne naczynia do tażinu – znacznie apetyczniejsze na fotografiach niż samo danie. Na Agadir, Casablancę, Rabat, Saharę, medyny i suki przyjdzie czas podczas kolejnej wizyty.

¡Buen provecho!

Meksyk oferuje nam kuchnię, którą wszyscy znamy. Okazuje się jednak, że to co znamy, to tylko blade echa oryginału. Sama kuchnia meksykańska nie jest cheap nfl jerseys szalenie skomplikowana, tajemnica tkwi w składnikach, które trudno jest pozyskać lokalnie. Zaczniemy od taco i burrito, pyszne placki z Kundig’s mąki kukurydzianej (ten pierwszy) lub pszennej (drugi) wypełnione fasolą, wołowiną, cebulą, czosnkiem, pomidorami, i co tam sobie jeszcze wymyślimy. Miejscowi szczególnie polecają tacos al pastor, do kupienia w El Huequito, Pennsylvania 73, Benito Juarez. Tam ponoć dają najlepsze, ale ci sami miejscowi skarżą się, że w El Huequito nie mają piwa. Chimichanga, szczególnie popularna na północy Meksyku, to z kolei burrito smażone na oleju lub maśle, podawana z pikantnymi sosami lub guacamole. Ewentualnie enchilada, tortilla nadziana pysznościami i zapieczona z sosem w naczyniu żaroodpornym. Gdy znudzi się nam wołowina, możemy zjeść quesadillę, czyli tortillę z roztopionym serem albo tamales z farszem serowym. Dla miłośników owoców morza znajdzie się ceviche, sałatka z ryby z sokiem limonki. Pamiętajcie też, żeby koniecznie spróbować sosu mole, którego główny i niezbędny składnik, czyli chili ancho, jest dość trudny do kupienia u nas. A gdy wszystko to wholesale mlb jerseys popijecie sangritą i tequilą, zrozumiecie, jak smakuje fiesta. Na piramidy Tolteków, Puebla, Fridę Kahlo i Matkę Bożą z Guadalupe cheap nfl jerseys przyjdzie czas podczas kolejnej wizyty.

Cocinar con Tango

Kuchnia argentyńska nie jest u nas znana zbyt dobrze, ale wszyscy wiedzą, że argentyńska wołowina jest jedną z najlepszych na świecie. Dlatego Argentynę polecam głównie mięsożercom. Bo chociaż możemy tam spróbować empanadas, zupę locro w wielu odmianach, kanapkę choripan, podobną do gołąbków humitę czy deser queso y dulce, to jednak do Argentyny jedziemy głównie na steki. Dużo steków. Każdemu według jego smaku, ale uważam, że Podró? wołowina Angus albo Kobe zasługuje na blue, rare lub medium rare. I koniecznie trzeba spróbować mate, bez tego jakbyście w Argentynie nie byli. A na wodospad Iguazu, park Los Alerces, Tierra del Fuego i stolicę tanga przyjdzie czas podczas kolejnej wizyty.

A teraz idę coś zjeść.