Poznajmy dziś tajemną wiedzę stewardess, którą czasem dzielą się z podróżnikami – można mocno się zdziwić, a o wielu radach na pewno nie zapomnicie.

Każdy, kto tak jak ja dużo lata samolotami wie doskonale, że stewardessy uchodzą za wzór opanowania i profesjonalizmu. Zawsze nienagannie ubrane i uczesane, są miłe i uprzejme nawet dla najbardziej gburowatych pasażerów. Wciąż z tą samą energią wyjaśniają nam jak zapiąć pasy czy tłumaczą co robić w kryzysowych sytuacjach. Tymczasem nawet one mają drobne grzeszki i tajemnice oraz sprawdzone patenty, dzięki którym doskonale prezentują się (i czują) nawet po 10 godzinach lotu. Poznajmy tajemną wiedzę stewardess, którą czasem dzielą się z podróżnikami – odkryć dokonuje się w praktyce – lub zdradzają anonimowo w wywiadach prasowych. Skarbnicą wiedzy jest też serwis Reddit, gdzie znaleźć można sporo informacji od samych stewardess.

Zaprzyjaźnij się ze swoją stewardessą – otoczy cię lepszą opieką i doradzi prosto z serca (fot. Austrian Airlines, CC BY-SA 2.0 via Wikimedia Commons)

Większość stewardess i stewardów – choć dziś nazwiemy ich raczej „asystentami lotu” – ma za sobą nawet kilkaset lotów. Sprawia to, że doskonale orientują się w tym, jak spakować się na lot, czego unikać oraz o co zadbać, by przeżyć podróż bez większych problemów. Oto kilka z ich rad, które warto wykorzystać.

Więcej miejsca i łatwiejsze wysiadanie

Ciasno ci? A może wyjście ze swojego miejsca na korytarz samolotu jest dla ciebie dość trudne? Stewardessy mają na to radę. Choć nie powiedzą ci podczas lotu, że takie rozwiązanie istnieje, w większości foteli pod podłokietnikiem znajduje się specjalny przycisk, który po naciśnięciu przesuwa fotel. Wychodzenie z samolotu stanie się znacznie prostsze.

Tylko 15 minut

Każdy z nas ma nadzieję, że spadające maski tlenowe nigdy nie będą mu potrzebne. Bywa jednak różnie, dlatego mamy zaufanie, że są one w stanie zapewnić nam bezpieczeństwo i zapobiec niedotlenieniu. Tymczasem stewardessy informują, że tak naprawdę każda z nich jest w stanie zapewniać nam dostęp do powietrza jedynie przez 15 minut. Czy oznacza to, że mamy wpadać w panikę? Na szczęście nie. 15 minut do dość czasu dla pilotów by skierować samolot na niższą wysokość, na której normalne oddychanie będzie możliwe.

Wzór opanowania i profesjonalizmu! (fot. Austrian Airlines, CC BY-SA 2.0 via Wikimedia Commons)

Pakuj się jak stewardessy

Panie pracujące w samolotach do perfekcji opanowały pakowanie walizek na podróż. Warto więc wziąć sobie do serca ich rady. Są one bardzo proste, ale również skuteczne:

  • dokumenty i ważne drobiazgi spakuj do osobnej kieszeni, do której masz szybki dostęp,
  • zabierz ze sobą na pokład małe ilości kosmetyków i nawilżane chusteczki – pozwolą odświeżyć ci się po locie,
  • swoje ubrania zwiń w rulony. Nie tylko zajmą mniej miejsca, ale również po wyjęciu z walizki nie będą wymagały prasowania,
  • balsam do ust to kosmetyk, który musisz mieć ze sobą na dużych wysokościach – sprawiają one bowiem, że usta pierzchną (co przy suchym powietrzu i klimatyzacji jest normą)

Stewardessy posiadają również wiedzę, która wynika nie tylko z doświadczenia na wysokościach i lotniskach, ale również z faktu, że jako pracownikom sieci lotniczej mówi im się nieco więcej, niż nam pasażerom. Poznajmy niektóre z tajemnic samolotowych pokładów, które są pilnie strzeżone przez stewardessy po to, by nie wywoływać w pasażerach paniki… i obrzydzenia.

Z dala od wody

Przede wszystkim, doświadczone stewardessy wiedzą doskonale, że woda płynąca z samolotowych kranów nie tylko nie nadaje się do picia, ale również nie warto używać jej nawet do umycia rąk. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że zbiorniki wody w samolocie nie są konserwowane i czyszczone zbyt często. Co więcej, pasożyty, bakterie i wirusy, które w nich żyją wykazują tolerancję na środki czyszczące, więc tak naprawdę nie sposób się ich pozbyć. Jeśli więc na trasie potrzebujesz napić się lub odświeżyć – lepiej sięgnij po wodę w butelce.

Zapakuj do podręcznej walizki dużo wody!

Stewardessa i smsy

Zgadnijcie co robi stewardessa po tym, jak informuje pasażerów o konieczności wyłączenia urządzeń elektronicznych i telefonów? Siada na swoim miejscu, skąd jest niewidoczna dla naszych osób i… pisze smsy lub surfuje po sieci. Czy stwarza zagrożenie? Na szczęście nie. Pojedyncze działające urządzenia nie są w stanie zakłócić pracy urządzeń lub wyprowadzić pilota z równowagi. Dlatego też pracownice linii lotniczych często pozwalają sobie na nieco więcej niż wolno zwykłemu śmiertelnikowi.

Czysto i sterylnie? Zapomnij!

Stewardessy, które decydują się dzielić tajemnicami swojego zawodu przestrzegają przed zbytnią wiarą w czystość samolotu. Koce i poduszki, które rozdawane są pasażerom dawno nie widziały pralki. Na ich świeżość można liczyć jedynie wtedy, gdy lecimy pierwszym porannym lotem z miasta rezerwującego samolot.

Brudne są również tace, na których dostajemy przekąski. Stewardessy nie ukrywają, że o ich mycie i odkażanie raczej nikt specjalnie nie dba. Co więcej, zdarzają się sytuacje, kiedy pasażerowie wykorzystują je np. do przewinięcia dziecka i kładą na nich zużyte pieluchy. Prawda, że po takiej informacji orzeszki automatycznie przestają smakować?
Nie łudź się także, że zestaw słuchawkowy, który otrzymujesz szczelnie zawinięty w folię jest nowy. Tak naprawdę zestawy te są jedynie pobieżnie czyszczone i pakowane od nowa.

Sądzę, że wiedza tego typu pozwoli przeżyć kolejne loty przyjemniej i higieniczniej! Ja już chyba nigdy nie napiję się wody podczas lotu!