To za każdym razem tak niezwykle majestatyczny moment… Mimo, że byłaś już w miejscu podobnym do tego (ostatecznie panoramy miast nie różnią się od siebie jakoś szczególnie mocno), nie sposób powstrzymać tej wzbierającej w tobie fali podziwu względem bezkresu, którego jesteś świadkiem. Sprawia on jednocześnie, że człowiek czuje się tak niesłychanie maleńki i niewiele znaczący. Jakby był zaledwie przecinkiem w całej tej wielowątkowej encyklopedii świata. W jednej krótkiej chwili znaczenie zaczynają mieć tak abstrakcyjne momenty z życia, które przychodzą do nas nagle, całkowicie zaskakując tym nawet nas samych.

Są osoby, dla których wjeżdżanie na ostatnie piętro najwyższych budynków świata jest sztampowe. Ale niech ktoś mi powie, że wjechał, ogarnął wzrokiem tętniącą metropolią po sam jej horyzont i że widok ten nie zaparł mu tchu w piersi choć na sekundę… Ode mnie nie usłyszycie tego nigdy. Przeczytacie natomiast o najbardziej spektakularnych miejscach, w których można się na chwilę zatracić, błądząc głową w chmurach. Dosłownie.

Empire State Building, Nowy Jork

Swoją wędrówkę po tych architektonicznych cudach rozpocznę od najbardziej znanych symboli, które kojarzy praktycznie każdy z nas. W tym wypadku jest to też jedno z moich ulubionych miejsc (Nowy Jork uwielbiam!) – Empire State Building. Choć wybudowany w 1931 roku nie jest już rekordzistą, to ten 440 metrowy budynek jest prawdziwą legendą wśród drapaczy chmur. Każdy, kto tak jak ja uwielbia patrzeć na panoramy miast z wysoka może wybrać jedną z dwóch opcji podziwiania Nowego Jorku. Tarasy widokowe znajdują się bowiem na 86 i 102 piętrze.

Empire State Building to historia, wrażenie i niesamowita potęga (fot. Daniel Schwen, CC BY-SA 4.0)

Jako ciekawostkę dodam, że w budynku tym mieszczą się obecnie biura ponad tysiąca firm i instytucji, które łącznie zatrudniają ok. 21 tys. pracowników. Nic więc dziwnego, że Empire State Building posiada… własny kod pocztowy.

Jin Mao Tower, Szanghaj

Ktoś, kogo nie pasjonują wieżowce i nie przepada za oglądaniem miast z piorunującej wysokości może nie kojarzyć tej budowli. Niemniej jednak warto ją znać, ponieważ ma naprawdę wiele do zaoferowania. Jin Mao Tower jest obecnie 2-gim pod względem wysokości budynkiem w Chinach. Zajmuje również 5-te miejsce na świecie co do wysokości dachu i 7. w rankingach wysokości iglicy. Zachwyt może wzbudzać jego kunsztowna a jednocześnie solidna bryła. Nietypowym rozwiązaniem, które nadaje tej wieży wyjątkowości jest z całą pewnością ośmiokątny główny rdzeń budynku. Taka właśnie struktura budynku sprawia, że może wytrzymać tajfunowy wiatr o prędkości nawet 200 kilometrów na godzinę…

Panorama Szanghaju zachwyca – zwłaszcza wieczorem ( zwłaszcza wieczorem (fot. Mgmoscatello,, CC BY-SA 3.0)

Warto dodać, że jest to obiekt przystosowany nie tylko dla turystów chcących podziwiać widoki, ale również i wypocząć. Na ostatnim, 88 piętrze znajdziemy bowiem taras widokowy znany jako Skywalk, zaś na piętrach od 53 do 87 luksusowy hotel z doskonale wyposażonymi pokojami. Nocleg w nim wciąż przede mną 😉

Willis Tower, Chicago

Wracamy do Stanów Zjednoczonych. Mamy tu przecież jeszcze zasługującego na uwagę Willis Tower. To wieżowiec liczący 108 pięter i 442,3 metry wysokości. Jest więc najwyższym budynkiem w Ameryce Północnej do linii dachu. Dlaczego warto go odwiedzić? Powody są co najmniej dwa. Przede wszystkim dla wspaniałego widoku: z najwyższego piętra rozciąga się nie tylko wspaniała panorama na miasto, ale także na jezioro Michigan. Cudo! Drugim jest porządna dawka wysokościowej adrenaliny. Od kilku lat wielbiciele ekstremalnych wrażeń mogą wejść do dołączonych do tarasu szklanych dobudówek. Dzięki temu Chicago ujrzą nie tylko przed sobą, ale również pod swoimi stopami. Coś w sam raz dla miłośników ekstremalnych wrażeń. Czyli m.in. dla mnie 🙂

Willis Tower to ten rogaty budynek po lewej stronie – a panorama jest przepiękna (fot. By Daniel Schwen – Own work, CC BY-SA 4.0)

Petronas Towers, Kuala Lumpur

Tego obiektu nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Te bliźniacze, choć zbudowane (co ciekawe) przez dwie różne firmy budowlane wieże o wysokości 452 metrów warto odwiedzić przede wszystkim z powodu łączącego je mostu, stanowiącego przejście z jednej wieży do drugiej. Choć znajduje się on „zaledwie” na wysokości 41 i 42 piętra, czyli 170 metrów robi ogromne wrażenie i jest chętnie odwiedzany przez turystów. Na szczęście, z wejściem na osławiony most nie ma żadnych problemów.  Jest on bowiem codziennie dostępny dla zwiedzających od 8.00 do 16.30. Na most wchodzi się w kilkunastu osobowych grupach, które mają około 15 minut na podziwianie konstrukcji budynku i wspaniałych widoków.

Wyjątkowo piękne bliźniaczki (fot. Luke Watson, CC-BY-SA-3.0)

Burj Khalifa, Dubaj

Na koniec budynek, który robi największe wrażenie. Dubajski Burj Khalifa to obecnie najwyższy budynek świata. To absolutne arcydzieło architektury, doskonale łączące w sobie nie tylko zawrotną wysokość 828 metrów, ale również nowoczesność, nieprawdopodobne rozwiązania technologiczne i innowacje. Wystarczy wspomnieć chociażby o windzie jeżdżącej z zawrotną prędkością 10 metrów na sekundę! Mimo to, będąc wewnątrz niej nie odczuwa się właściwie żadnych przeciążeń, o prędkości nie wspomniawszy.

Wieżowiec ten, który początkowo miał nosić nazwę Burj Dubai wybudowano stosunkowo niedawno – budynek oddano 4 stycznia 2010 r. Mimo to na stałe wpisał się on w krajobraz Dubaju i marzenia osób uwielbiających drapacze chmur. Na wysokości prawie 500 metrów znajdują się tarasy widokowe, które pozwalają nam obejrzeć 360′ panoramę tego nowoczesnego i monumentalnego miasta. Naprawdę warto!