Patrzę w kalendarz i chwytam się za głowę. Czy to możliwe, że za nieco ponad miesiąc Sylwester…?! Przerażające i motywujące zarazem.

Nie wiem jak wasz rok, ale powiedzieć, że mój był ciekawy to nie powiedzieć o nim nic. Jeśli jego zwieńczeniem ma być Sylwester – to tylko taki w niepowtarzalnym wydaniu. Komu znudziły się bale, domówki czy imprezy w klubach, w których gościcie co tydzień –polecam nietypowe wejście w 2018 rok (serio nie dowierzam, że to tuż-tuż…!)

Spal łódź wikingów

Innym ciekawym pomysłem na nietypową, sylwestrową noc jest wyjazd do Edynburga. Tamtejsze pożegnanie starego roku rozpoczyna się już 30 grudnia od wielkiej parady ulicami miasta. Jej celem jest rytualne spalenie łodzi wikingów. Tradycja wywodzi się jeszcze z czasów pogańskich i nosi nazwę Hogmanay.

Można też przyjechać wcześniej i załapać się na wspaniały jarmark świąteczny – dekoracje jak na zdjęciu powyżej! Fantastyczna zabawa i super zakupy z grzanym winem w tle – sama frajda. W Sylwestra zaś odbywa się gigantyczny koncert pod edynburskim zamkiem, którego integralną częścią jest jeden z największych na świecie pokazów sztucznych ogni. Czyli dla każdego coś dobrego.

Zabawa w Rio de Janeiro

Rio de Janeiro – gdzie indziej jak nie tu liczyć na ognistą zabawę? W dodatku w anielskim stylu, bo pierwsza sylwestrowa zasada tego namiętnego miasta nakazuje ubrać się tego dnia na biało. Kolor ten ma przynieść szczęście i pomyślność. Wierzyć czy nie –- spróbować nie zaszkodzi.

Zabawa w Rio de Janeiro odbywa się głównie na tamtejszej plaży. Przybyli na imprezę przynoszą ze sobą kwiaty oraz kosmetyki, które gromadnie wrzucają do wody tuż przed północą. To ofiara składana bogini mórz Yemanji, wywodzącej się z dawnych afrykańskich wierzeń.

Sylwester w Rio to przede wszystkim gorące rytmy samby oraz niezwykle widowiskowy pokaz fajerwerków. Dzięki temu, że odpalane są ze znajdujących się na wodzie pontonów odbijają swój blask od tafli oceanu. Efekt zjawiskowy!

Na łodzi w Sydney

Australijska stolica co roku zwabia tak wiele osób, że część z nich nie mieści się na wybrzeżu i decyduje się na świętowanie na jednej z przycumowanych przy brzegu łodzi.

Większość atrakcji znaleźć można przy słynnym budynku opery, która tego dnia mieni się mozaiką kolorów. Jedną z najciekawszych atrakcji jest bez wątpienia aborygeński zwyczaj palenia złych duchów. W połączeniu z niesamowitymi pokazami sztucznych ogni widowisko to jest imponujące!

Sydney to zdecydowanie wariant dla wytrwałych 🙂 Nie ma w tym nic dziwnego – dzieje się tu naprawdę sporo, a wrażenia z takiego Sylwestra pozostaną z człowiekiem na długie lata. Oby przyszło się nam o tym przekonać.

Sylwester w Kapsztadzie

Do Kapsztadu zawsze wracam z sentymentem. Miasto bajecznie położone, rozległe, zróżnicowane pod tak wieloma względami. Bogactwem sylwestrowych imprez obdzielić mógłby wiele miast. Sylwester jest tutaj o tyle ciekawy, że przełom roku łączy się tutaj z obchodami wywodzącego się z XIX wieku dnia wolnego, jaki w tym czasie otrzymywali wszyscy niewolnicy w Afryce Południowej. Dzięki temu mamy przeżywamy aż dwa dni doskonałej, niekończącej się zabawy.

Na co możemy liczyć? Głośne i roztańczone parady, pokazy fajerwerków, radosne korowody ludzi poprzebieranych w niezwykle fantazyjne stroje, koncerty, tańce na boso do muzyki granej przez lokalnych grajków… to tylko namiastka atrakcji, z których czerpie się – warto dodać, w pełnym słońcu i przy wysokiej temperaturze. Opcja Sylwestra dla wymagających!

Noc z zorzą polarną

Jeden z najmocniejszych punktów na mojej Bucket List! Nie gustuję co prawda w niskich temperaturach, ale dla tej atrakcji jestem w stanie chwilowo zmienić swoje upodobania. Norwegia i blask zorzy polarnej w sylwestrową noc to opcja, która nie zawiedzie nawet najbardziej wymagających podróżniczych wyjadaczy. Gdzie dokładnie? Jednym z miast, które regularnie organizuje tego typu zabawy sylwestrowe jest Tromso (bezpośrednie loty z Gdańska).

Na co możesz liczyć poza niezwykłymi zjawiskami na niebie? Na brak wyboru nie będziesz narzekał: większość wyjazdów obejmuje rejsy katamaranem, połowy ryb, psie zaprzęgi, a nawet spotkanie z wielorybami. Sylwestrowa zabawa jest tu pozbawiona hałasu i tłumu – to jej niekwestionowany plus. Jak dla mnie bajka.