Podróżowanie to bardzo ważna część mojego życia. Czasem to spontaniczne wypady z plecakiem i spanie na kanapie – dziś każdy może to robić dzięki dobrodziejstwom takim, jak Couchsurfing albo Airbnb. Czasem to wcześniej zaplanowane i przygotowane wyprawy, dzięki którym mogę lepiej poznać nowe miejsca i ludzi, a czasami… leżenie do góry brzuchem i „nicnierobienie” w możliwie pięknych okolicznościach przyrody.

Tu na scenę wkraczają wyjątkowe miejsca. Nie ma co się oszukiwać – w każdym z nas jest odrobina próżności, chęci zaznania luksusu i doświadczania czegoś wyjątkowego, a przecież nic nie może rozpieścić bardziej niż kilka dni w luksusowym hotelu, gdzie wszystko jest „naj” i na wyciągnięcie ręki.

Mam to szczęście, że udało mi się już odwiedzić wiele ciekawych i pięknych hoteli, ale, jak wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia i w wolnych chwilach buszuję po internecie planując kolejne wyjazdy w miejsca obiecujące coś, czego nie ma nigdzie indziej.

Poniżej znajdziecie listę dziesięciu hoteli, które chciałabym odwiedzić, gdyby tylko pozwalały mi na to mój kalendarz i budżet, bo, nie ma co ukrywać, pławienie się w egzotyce i luksusie nie jest zajęciem tanim…

Nihiwatu

Pierwszy na liście to uznany przez serwis „Travel and Leisure” za najlepszy hotel na świecie Nihiwatu Resort, mieszczący się na indonezyjskiej wyspie Sumba. Położony tuż nad brzegiem Oceanu Indyjskiego 560-akrowy rajski kompleks posiada 2,5 kilometrową prywatną plażę pozostającą do wyłącznej dyspozycji gości. Wkomponowane w nadbrzeżny tropikalny las bungalowy charakterem nawiązują do lokalnej tradycji budowy domów i łączą w sobie luksus, piękno i prostotę.

www.nihiwatu.com

W przerwach między popijaniem drinków można surfować na jednych z najlepszych na świecie fal, nurkować, łowić ryby czy poznawać lokalną kulturę i bujną przyrodę.

Co ważne, właściciele resortu wspierają lokalną społeczność i dbają, aby obecność hotelu i jego gości nie wpływały negatywnie na lokalny ekosystem.

Amanemu (Japonia)

Ceny: od 770 $

Kolejne miejsce w Azji na mojej liście, to hotel Amanemu mieszczący się w pobliżu świętego dla wyznawców szintoizmu kompleksu świątyń w Ise poświęconego bogini słońca Amaterasu.

Hotel odwołuje się do mającej swoje początki w okresie Edo (XVII-XIX wiek) tradycji „ryokan”, czyli japońskich odpowiedników gospód, w których podróżni mogli spędzić noc i posilić się przed dalszą podróżą. Główną atrakcją tego miejsca są „onsen”, czyli wyjątkowe gorące źródła, umożliwiające relaksujące i lecznicze kąpiele.

https://www.instagram.com/p/BWHM6DODNgH

Całość urzeka niezwykle wysmakowanym minimalizmem architektury i wystroju czerpiącym z wywodzącej się z tradycji buddyzmu zen estetyki wabi-sabi. Dopełnieniem tego obrazu jest powszechnie doceniana kuchnia serwowana w Amanemu. Coś wspaniałego!

Soneva Jani (Malediwy)

Ceny: od 3085 $

Mój ostatni azjatycki typ to położony na bajkowym atolu Noonu resort Soneva Jani. To miejsce jest trochę jak idealne spełnienie marzeń o wszystkich błękitach nieba i mórz, przeźroczystościach wody i białym piasku, które kuszą nas w różnych folderach i na pocztówkowych zdjęciach pokazujących „idealne wakacje”.

Dwadzieścia cztery unoszące się na wodzie luksusowe bungalowy z prywatnymi basenami realizują ideę mieszkania „na oceanie” w sercu przepięknej laguny. Na gości czeka naturalnie SPA, wszystkie możliwe formy sportów wodnych, wycieczki łodziami i wieczorny seans w kinie pod gwiazdami. Zresztą sami zobaczcie zdjęcia. Na cenę z kolei lepiej nie patrzeć…

Ocean House (Stany Zjednoczone)

Ceny: od 650 $

To jeden z bardziej znanych i ekskluzywnych hoteli w Stanach Zjednoczonych dający gościom możliwość posmakowania atmosfery, którą znamy z książek takich, jak „Wielki Gatsby” czy „Ostatni z wielkich”. To właśnie tu swoje urlopy i weekendy spędzała przedwojenna amerykańska arystokracja i finansjera.

www.oceanhouseri.com

Hotel po niedawnej rekonstrukcji zachował swój wysoki status i dawny charakter oferując grubym rybom z Wall Street 159 luksusowych pokoi, wybitną kuchnię i powszechnie podziwianą piwnicę win. Całość opakowana jest w pełną przeszkleń wiktoriańską architekturę, pozwalającą podziwiać zepsutym luksusem gościom nadmorskie widoki stanu Rhode Island.

W wolnych chwilach można odwiedzić pobliskie Newport, gdzie znajdują się jedne z najdroższych posiadłości w USA, na które nie stać nawet wielu gości Ocean House.

The Beekman (Stany Zjednoczone)

Ceny: od 300 $

Też Stany, też wschodnie wybrzeże, ale tym razem serce Nowego Yorku, czyli The Beekman. Mimo że hotel został otwarty ledwie w zeszłym roku, dzięki determinacji inwestorów udało się stworzyć perełkę eklektycznej nowojorskiej architektury. Każde z pomieszczeń jest oddzielną wzorniczą opowieścią pełną wspaniałych detali i historycznych odwołań, a wszystko to razem pozostaje spójną całością.

Don't forget to look up in the atrium during magic hour. It's a beautiful sight you won't forget. (Photo: @atighe1)

A post shared by The Beekman (@thebeekmanny) on

O najwyższym poziomie luksusu, kuchni i obsługi nie ma co nawet wspominać, a wszystko to w sercu zawsze tętniącego życiem dolnego Manhattanu. Co ważne, czasem można zarezerwować tam pokój w rozsądnej cenie.

Chablé (Meksyk)

Ceny: od 875 $

Kolejny cel w Nowym Świecie to hotel Chablé na meksykańskim półwyspie Jukatan. Co prawda jeden ze sloganów reklamowych tego miejsca („Szamanizm i luksus na meksykańskim Jukatanie”) brzmi wyjątkowo pretensjonalnie, ale rzut oka na zdjęcia pozwala zrozumieć dlaczego to miejsce pojawia się na listach najbardziej atrakcyjnych miejsc wypoczynkowych.

chableresort.com

Projektantom udała się rzecz naprawdę niełatwa. Połączyli odważną, współczesną architekturę z wpływami lokalnego dziedzictwa kulturowego – kulturą majów i spuścizną kolonialną – tworząc niezwykle atrakcyjną przestrzeń, w której chce się być jak najdłużej.

Wszystko w najwyższej jakości, wśród bujnej przyrody z wyjątkowo atrakcyjną ofertą SPA i kulinarną opieką Jorge Vallejo, szefa kuchni o światowej renomie.

Mar Adentro (Meksyk)

Ceny: od 326 $

Ta, również meksykańska, propozycja nie przypadnie do gustu miłośnikom historii i lokalnych kulturowych akcentów. Mar Adentro to modernistyczny i ekskluzywny nadmorski hotel na południu Kalifornii stworzony według projektu znanego architekta Miguela Angela Aragonésa. Czystość i minimalizm formy łączą się tu z bezkresnym morskim pejzażem wybrzeża Pacyfiku.

maradentrocabos.com

W tym hotelu przybytki takie, jak restauracja, sypialnia czy basen przyjmują zupełnie nieoczekiwaną i awangardową formę, dając gościom zupełnie nowe odczucie tego, co nazywamy „luksusem”. Z pewnością nie jest to miejsce dla każdego, ale fani współczesnych i odważnych rozwiązań wzorniczych będą zachwyceni.

Asilia (Tanzania)

Ceny: od 430 $ (all inclusive)

Jeśli oglądaliście „Goryle we mgle” i dokumenty National Geographic pokazujące życie lasów tropikalnych i teraz marzycie, aby zobaczyć to wszystko z bliska, ale nie lubicie zbytnio się męczyć, to zdecydowanie powinniście spędzić nieco czasu w tanzańskim resorcie sieci Asilia w rezerwacie Ngorongoro.

asiliaafrica.com

Można zamieszkać tam w sercu dzikiej natury w przypominających połączenie jurty i namiotu domkach (część z nich na drzewach). Całość pozwala doświadczać kontaktu z afrykańską fauną i florą w nieprzyzwoitym wręcz komforcie.

Resort zapewnia niezwykle rozbudowaną ofertę safari i wszelkich innych aktywności związanych poznawaniem lokalnej przyrody. Wieczory możemy zarezerwować na czytanie „Pożegnania z Afryką” przy kominku.

Il Sereno Lagio di Como (Włochy)

Ceny: od 800 $

W zestawieniu nie mogło zabraknąć naturalnie europejskich hoteli – pierwszy z nich to Il Sereno Lagio di Como nad słynnym alpejskim jeziorem przyciągającym wielkich tego świata. To niezwykle udana próba wtopienia współczesnej architektury w otoczenie tak bardzo zdefiniowane przez swoje wielowiekowe kulturowe dziedzictwo i będącą jego tłem naturę.

serenohotels.com

Zaprojektowany przez Patricię Urquiolę hotel bez dodatkowych aranżacji może z powodzeniem służyć jako miejsce sesji zdjęciowych do najlepszych magazynów mody. Niezwykła dbałość o detale, najwyższa jakość wykonania, wzorowy serwis i wspaniała kuchnia zadecydowały, że Il Sereno wybrany został przez serwis Blooomberg „najlepszym nowym luksusowym hotelem w Europie”. No, i można tu spotkać Georga Clooneya!

Ritz (Francja)

Ceny: od 1107 $

A na końcu paryski Ritz. Właściwie tu nie trzeba nic dodawać. Ritz to symbol luksusu i francuskiego wyrafinowania. Ritz to historia – belle epoque, Marcel Proust, Król Edward VII, Coco Chanel, Ernest Hemingway, F. Scott Fitzgerald czy choćby nieszczęsna Księżna Diana… i Marcin Tyszka 😉

ritzparis.com