Myśląc o idealnym, egzotycznym miejscu na wakacje, do głowy z pewnością przychodzą ci Karaiby. I słusznie, bo niewiele jest równie rajskich miejsc na świecie. Ale ten bajeczny archipelag przeżył ostatnio bardzo trudne chwile, które zafundowała mu Irma.

Skutki huraganu są straszliwe. Doszczętnie zniszczone są wyspy Sint Maarten, Barbuda oraz brytyjskie i amerykańskie Wyspy Dziewicze. Huragan nie oszczędził też Dominikany i Haiti.

Już wkrótce ruszy odbudowa miast, miasteczek i wiosek. Do tego czasu znacznie większą popularnością będą cieszyły się te z wysp, które huragan ominął bądź które naruszył w mniejszym stopniu. Jaką więc wyspę wybrać i dlaczego warto ją odwiedzić?

Celebryci na Barbados

Chcesz poczuć się jak gwiazda i natknąć się na paparazzi? Wybierz Barbados. To wyspa, która posiada przepiękne, ciągnące się kilometrami plaże. Z tego powodu ceniona jest przez chętnie wypoczywających tu celebrytów. Prawdopodobieństwo natknięcia się na kogoś znanego lub tajniaka z aparatem jest więc naprawdę duże.

Ale Barbados ma do zaoferowania znacznie więcej. Na uwagę na pewno zasługują Hunte’s Gardens, które wyglądają jak prawdziwy raj na ziemi. Egzotyczna roślinność, kolorowe, obłędnie pachnące kwiaty, niesamowity klimat oraz przenikające przez liście promienie słońca sprawiają, że nie chce się stamtąd wychodzić.

Oprócz tego, to również idealne miejsce dla miłośników nurkowania. Szczególnie mocno polecam Stavronikita. To tu możecie zobaczyć prawdziwy wrak statku, który znany wam jest z pewnością z obrazków rajskich miejsc napotkanych w internecie.

Na tańce – tylko Kuba

O Kubie już kiedyś pisałam – to prawdziwa perła. Dlatego sama wracam na nią początkiem przyszłego roku. Wyspa ucierpiała co prawda podczas huraganu, ale nie tak bardzo jak ww wyspy archipelagu. Poza tym dzięki szybko rozwijającej się tutaj turystyce, względnie szybko powinna wrócić do stanu sprzed huraganu.

Kuby nie trzeba nikomu rekomendować. Słynie oczywiście z produkcji cygar oraz przepięknych, malowniczych plaż (niektórzy twierdzą, że najpiękniejszych na świecie). Jednak dla mnie Kuba to najlepsze miejsce na świecie do… tańczenia. Hawana to miasto, które nigdy nie śpi, dzięki czemu prawdziwi miłośnicy imprezowania nie zejdą z parkietów tutejszych lokali aż do świtu. Ze swojej strony polecam wizytę w Buena Vista Social Club. Nie, nie jest to jedynie nazwa zespołu. To miejsce, w którym możemy rozkoszować się kubańską muzyką na naprawdę wysokim poziomie. Salsa, cha-cha czy mambo nigdzie nie brzmi tak dobrze.

Curacao – pomarańcze, zwiedzanie i rajskie plaże

Kolejną, jeszcze względnie mało popularną wyspą, którą naprawdę warto odwiedzić jest Curacao. To właśnie tu znajdują się plantacje pomarańczy, z których wytwarzany jest później znany wszystkim trunek. Curacao jak każda z wysp karaibskich wita swoich gości bajecznym krajobrazem i plażami, na których chce spędzić się cały dzień. Nie jest to jednak jedyna jej zaleta.

Przede wszystkim warto tu przyjechać dla Willemstad. To miasto, które zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. I nie bez powodu – jest zachwycające! Znajdziemy tu urocze domy w stylu holenderskim pomalowane na radosne, pastelowe kolory. Zwiedzimy tu nie tylko stary port czy zabytkową części starego miasta, ale spróbujemy też nurkowania albo poszukamy szczęścia w jednym z cieszących się dużą popularnością kasyn. Różnorodnie i jeszcze mało turystycznie, warto.

Jamajka – nie tylko reggae

Każdy miłośnik muzyki reggae kojarzy Jamajkę właśnie jako ojczyznę tych wspaniałych brzmień. I rzeczywiście, te są tu wszechobecne, podobnie jak rum. Na Jamajce nie ma bowiem żadnych ograniczeń dotyczących spożywania napojów alkoholowych w miejscach publicznych co daje wrażenie ciągłej imprezy w każdym miejscu i o każdej porze.

Jamajka to niezwykła różnorodność krajobrazów, nadmorskich widoków oraz flory i fauny. Tak wspaniałej roślinności nie znajdziecie nigdzie indziej. Jeśli dodamy do tego latające nad głową kolibry i głośne, bajecznie kolorowe papugi możemy odnieść wrażenie, że znajdujemy się w raju.

Będąc tu, warto zdecydować się na spływ po Black River Great Morass. To rozległe, robiące wrażenie bagna miejsce, przemierza się łódką. Możemy natknąć się tu nie tylko na kolorowe ptaki, ale również na… aligatory. Wyspa dla fanów przyrody zwłaszcza.

Wulkaniczna Martynika

Wulkaniczna i pełna egzotycznej roślinności. Witamy na Martynice. To miejsce słynące nie tylko z pięknych plaż, ale również z uprawy trzciny cukrowej i bananów. Turyści, którzy mieliby ochotę zobaczyć jak w praktyce wygląda produkcja cukru z trzciny mają taką możliwość w miasteczku Les Trois-Îlets, w którym znajduje się muzeum Maison de la Canne.

Martynika jest wyspą dla miłośników zwiedzania. Znajdziemy tu bowiem naprawdę sporo miejsc wartych zobaczenia takich, jak choćby Bazylika Balata. Co ciekawe, jest to wierna kopia bazyliki Sacre Coeur na paryskim Montmartre. Bazylika ta znajduje się nieopodal ogrodów botanicznych, dzięki czemu jednego dnia możemy podziwiać zarówno cudo architektury jak i bogactwo roślinności, które naprawdę robi wrażenie.

Ale Martynika to też idealne miejsce dla osób lubiących aktywny wypoczynek. Nurkowanie, windsurfing, piesze wędrówki – dla każdego aktywnego coś dobrego. A dla odważnych i lubiących ekstremalne wrażenia: canyoning – ekstremalną wspinaczkę górską połączoną z spływem kajakowym, skokami do wody oraz odwiedzaniem jaskiń.