Luwr, Ermitaż, Tate Modern czy Prado. Te nazwy zna każdy. Największe, najsłynniejsze, najbogatsze muzea z imponującymi zbiorami, przechowalnie światowego dziedzictwa kulturowego. Warto je oczywiście odwiedzić – o czym szybko przekonujemy się stając przed oryginalnym dziełem naszego ukochanego twórcy. Okazuje się wówczas, że barwna plansza w albumie i reprodukcja wisząca na ścianie to słaby cień i ciche echo oryginału, w obliczu którego gną nam się kolana z wrażenia.

Ale muzea nie zawsze muszą kojarzyć się z miejscami pełnymi dostojności i powagi. Istnieją bowiem na świecie takie, które całkowicie przełamują artystyczne konwenanse, stając się domem sztuki absurdu. Oto kilka, które warto odwiedzić.

Kanał też muzeum

Zaczniemy od Paryża. Gdy znudzą nam się standardowe turystyczne szlaki i będziemy mieli ochotę zobaczyć nieco inne oblicze miasta, zejdźmy pod ziemię do Muzeum Ścieków. To nie jest muzeum per se tylko zbudowane w XIX wieku i działające do tej pory paryskie kanały ściekowe.

Ciemno, zimno i trochę przerażająco... (fot. Musée des Égouts de Paris(Paris, France)

Ciemno, zimno i trochę przerażająco… (fot. Musée des Égouts de Paris(Paris, France)

Wycieczka po nich stanowi niepowtarzalną okazję do obejrzenia tej strony miasta, która na co dzień jest ukryta. W Pod-Paryżu możemy zobaczyć dzieje miasta od czasów średniowiecznych do współczesności, poznać chronologię wydarzeń (w 1200 roku Paryż miał brukowane ulice, w tym samym czasie powstały pierwsze studzienki ściekowe), obejrzeć ewolucję systemu wodno-kanalizacyjnego i zobaczyć, jak wygląda współcześnie praca francuskich kanalarzy.

Czas wizyty: ok 1h

Adres: Pont de l’Alma, lewy brzeg, naprzeciwko 93 Quai d’Orsay

Ceny: bilet normalny 4,30 EUR, ulgowy 3,50 EUR (grupy powyżej 10 osób, młodzież w wieku 6-16 lat, studenci)

Informacje dodatkowe:

  • brak strony internetowej, dodatkowe informacje można znaleźć TUTAJ
  • system kanalizacyjny jest bezpieczny i przystosowany do obecności turystów – można robić zdjęcia i filmować
  • brak wind, musisz być w stanie pokonać w dół i w górę 42 schody

Dla każdego coś czystego

Ścieki nie kojarzą się nam z czystością, więc gdybyśmy wyszli z paryskich podziemi nieco przykurzeni, możemy skierować swoje kroki do Muzeum Mydła i Historii Brudu. Przy czym kroki będą musiały być długie, bo owo muzeum mieści się w Bydgoszczy.

Uwielbiam pachnące mydła z naturalnych składników. Tym milej, gdy są robione w Polsce!

Wycieczkę możemy zacząć od umycia rąk, koniecznie nad metalową miską i przy użyciu dzbanka z wodą. Zakończymy warsztatami mydlanymi, na których każdy może zaprojektować i wykonać swoje własne mydło (można wziąć je do domu!). Po drodze poznamy różne historie, ale podane nie dętym, nudnym i napuszonym językiem, tylko w formie ciekawostek. Do obejrzenia pierwsza przenośna toaleta (rarytas!), pierwowzór prysznica, szczotki, balie do prania, żeliwne wanny i suszarki. Można też przeszkolić się w praniu na tarze. Dla pracowników marketingu są do obejrzenia przedwojenne reklamy środków czystości. Dobra zabawa gwarantowana.

Czas wizyty: ok 1h

Adres: ul. Długa 13-17, Bydgoszcz.

Godziny otwarcia: codziennie między 10 a 18.

Ceny biletów: bilet normalny/ulgowy – 13 zł, grupowy (od 10 osób) – 12 zł/osobę, rodzinny (3-5 osób, minimum jedno dziecko) – 39 zł.

Informacje dodatkowe: http://muzeummydla.pl/

Modnie i z klasą

Miłośniczki i miłośnicy galanterii skórzanej nie mogą przegapić Tassen Museum Hendrikje w Amsterdamie. Jest to największe muzeum… torebek i portmonetek na świecie, jedyna tego typu placówka w Europie. Na miejscu możemy zapoznać się z ponad pięćsetletnią historią torebek i toreb w kulturze zachodniej od wieków średnich po dzień dzisiejszy. Do obejrzenia ponad 5000 eksponatów, na kolekcję składają się torby, torebki, walizki, sakiewki, portmonetki, buty i kapelusze, w tym dzieła-ikony od największych współczesnych projektantów, między innymi Bouvier (Gucci), The Kelly (Hermès) czy 2.55 (Chanel).

Wyjątkowo ciekawa ekspozycja! (fot. Ben Knottenbeld, CC BY 2.0)

Po zakończonej wycieczce polecam wizytę w muzealnym sklepie, gdzie możecie spróbować kupić idealną torebkę dla siebie. Tylko najlepszy design, najwyższa jakość i ekskluzywne brandy, wybrane przez muzealnych ekspertów, co gwarantuje udane zakupy limitowane wyłącznie pojemnością portfela.

Czas wizyty: zależy tylko od nas

Adres: Tassen Museum Hendrikje, Herengracht 573, Amsterdam. Czynne codziennie między 10 a 17.

Ceny biletów: dorośli – 12,50 EUR, dzieci (7-12 lat) – 3,50 EUR, młodzież (13/18 lat) – 7,50 EUR, studenci – 9,50 EUR

Dodatkowe informacje: http://tassenmuseum.nl/en/

Dla (nie)zakochanych

Muzeum Zerwanych Związków to międzynarodowy projekt dwójki autorów, producentki filmowej Olinki Vistica i rzeźbiarza Drazena Grubisica. Po zakończeniu czteroletniego związku zażartowali sobie, że fajnie byłoby założyć muzeum, w którym mogliby trzymać pozostałości po związku, z którymi nie wiadomo co robić, bo są trochę wspólne, a trochę każdego z osobna. W 2006 roku Drazen wrócił do pomysłu, tym razem na poważnie, skontaktował się ze swoją ex i zaczęli prosić znajomych o rzeczy, które pozostały im po byłych partnerach.

W tym samym roku narodził się zalążek kolekcji, która przez następne 4 lata podróżowała po świecie, i którą zobaczyło… 200 tys. widzów. Przez cały czas ludzie dosyłali nowe przedmioty, świadectwa pięknych chwil spędzonych wspólnie z byłymi. W 2010 roku twórcy zmęczeni próbami zainteresowania kolekcją Chorwackiego Ministerstwa Kultury wynajęli 300m2 w Zagrzebiu i otworzyli własną placówkę.

Kolekcja jest bardzo eklektyczna. Od pierniczka w kształcie serca, kupionego podczas Oktoberfestu, przez trzytomowego Prousta, korkociąg w kształcie klucza, dwie figurki dzieci, aż po siekierę, która – jako narzędzie terapeutyczne – posłużyła do porąbania wszystkich mebli byłej partnerki.

Od 2016 roku Muzeum ma swoją filię w Los Angeles.

Czas wizyty: zależy tylko od nas

Adres: Ćirilometodska 2, Zagrzeb.

Godziny otwarcia: Od 1 czerwca do 30 września; codziennie od 9 do 22:30, w pozostałe miesiące od 9 do 21.

Ceny biletów: dorośli – 30 kun (ok. 18 zł), dzieci, studenci (z legitymacją), niepełnosprawni, seniorzy (65+) – 20 kun (ok. 12 zł), grupy powyżej 15 osób – 20 kun za osobę.

Dodatkowe informacje na stronie: https://brokenships.com/

Jedyne w swoim rodzaju

Teraz w celach naukowo-badawczych udamy się do Reykjaviku, gdzie można zwiedzić Icelandic Phallological Museum. Muzeum Fallusów jest miejscem nietypowym, bo gdzie indziej możemy obejrzeć kolekcję penisów wszystkich gatunków zamieszkujących dany kraj? W zbiorach znajdziemy 56 okazów należących do siedemnastu gatunków wielorybów, jeden od niedźwiedzia polarnego, 36 okazów pochodzących od siedmiu gatunków fok oraz 115 okazów pochodzących od 20 różnych ssaków lądowych. Ogółem 209 penisów od 46 gatunków. W tym trzy egzemplarze od homo sapiens.

Wszystko, co tu widzicie, to dokładnie to, co myślicie… (fot. ThomasWF,CC BY 3.0)

Imponujące okazy… (fot. Jennifer Boyer, CC BY 2.0)

Waszej szczególnej uwadze polecam sekcję Folklor, gdzie możemy znaleźć penisy takich stworzeń jak Elf Islandzki, Kelpie (Koń Wodny), Tryton, Troll, Zmiennokształtny czy Padlinożerny Kot z Thingmuli. Do dzisiaj nie wiem w jaki sposób pozyskali penisa Okropnego Ducha ze Snaefiall. To pewnie tajemnica pracowników muzeum.

Oprócz tej imponującej kolekcji, będącej skarbem i świętym Graalem każdego fallusologa, w muzeum możemy obejrzeć również wystawę sztuki poświęconą penisom i przeróżnym penisowym utensyliom. To bardzo pouczająca wycieczka.

Czas wizyty: zależy od naszego zacięcia badawczego i poznawczego

Adres: Laugavegur 116, Reykjavik.

Godziny otwarcia: codziennie od 10 do 18

Ceny biletów: dorośli 1500 ISK (ok. 53 zł), emeryci i renciści 1000 ISK (ok. 35 zł), dzieci poniżej 13 lat w towarzystwie rodziców wchodzą za darmo.

Dodatkowe informacje: http://phallus.is/en/

Dla Odważnych

Na koniec coś dla miłośników historii z dreszczykiem. Piccolo Museo Del Purgatorio, czyli Muzeum Dusz Czyśćcowych mieści się w zakrystii kościoła Chiesa del Sacro Cuore del Suffragio w Rzymie. Ten malutki obiekt gromadzi zaledwie kilkanaście niecodziennych eksponatów.

W 1897 roku w kaplicy wybuchł pożar. Ksiądz Victor Jouet ujrzał na ścianie za ołtarzem zasmuconą, melancholijną twarz ludzką, powstałą w wyniku działania ognia. Uznał, że jest to twarz zmarłego, skazanego na Czyściec, który próbuje skontaktować się z żywymi. To wydarzenie było początkiem muzeum. Wszystkie zbiory mieszczą się w jednej szafie i zawierają odbicia palców, dłoni i inne znaki widoczne na kartkach Biblii, modlitewników, na meblach i tkaninach. Odbicia te są manifestacją próśb dusz przebywających w Czyśćcu o modlitwę o ich zbawienie. Trochę makabryczne, ale warto zajrzeć na chwilę.

W muzeum panuje ciągłe i mocne wrażenie OBECNOŚCI (fot. Museo delle anime del Purgatorio)

Czas wizyty: muzeum zwiedza się błyskawicznie, bo cały czas ma się wrażenie obcej obecności, która nie pozwala skupić się na podziwianiu eksponatów.

Adres: Lungotevere Prati 12, Rzym. Otwarte od poniedziałku do piątku w godzinach 7:30-11 i 16-19. Zwiedzanie muzeum jest darmowe.

Pozostałe…

Poza konkursem znalazło się jeszcze wiele niecodziennych muzeów, chciałabym na koniec zasygnalizować trzy ciekawe, dla których nie znalazło się miejsce w zestawieniu.

Corpus. Jedyne na świecie muzeum, oferujące przechadzkę przez ludzkie ciało, oczywiście w skali. Arcyciekawe miejsce zlokalizowane nieopodal Oegstgeest w Holandii (obok autostrady A44, między Amsterdamem a Hagą).

Nie ma takiego miejsca, gdzie nie można się zabawić! (fot. ©Frank van Beek/Corpus Worldwide)

Vasamuseet. Muzeum, w którym jest jeden eksponat, okręt Vasa, który zatonął w 1628 roku tuż po wyjściu z portu. W 1961 podniesiono go z dna, przez kilka lat impregnowano w suchym doku, a w roku 1990 zakończono budowę specjalnego muzeum dla wydobytego okrętu. Muzeum znajduje się w Sztokholmie.

Gelato Museum, czyli Muzeum Lodów zlokalizowane w Bolonii. Chyba nie muszę niczego więcej dodawać. Punkt obowiązkowy, w końcu Włochy to miejsce narodzin i światowa stolica lodów. Koniecznie!